
Rusztowanie postawiono kilka dni i temu, odgrodzono teren stosownymi zasłonami i tabliczkami „Teren Budowy. Wstęp Zabroniony” i później nic się nie działo.
Dopiero dzisiaj od rana młot pneumatyczny radośnie rozpoczął walenie i kruszenie, co dało się słyszeć w bliższej i dalszej okolicy. Jak naocznie ustaliła nasza redakcja, zrywana jest stara wylewka na galerii, na razie przed wejściem do przychodni. Ciężko to idzie, bo nie wiadomo czemu nie zamknięto wejścia do wspomnianej przychodni, zwłaszcza że da się do niej dostać windą. Budowlańcy byli więc zaangażowani w otwieranie drzwi dla przedzierających się ludzi przez gruzowisko do lekarza a w międzyczasie pracowali młotem. Ciekawe jak to będzie, gdy dotrą do funkcjonujących obok pomieszczeń filii biblioteki miejskiej i administracji osiedla B4? Trzymamy rękę na pulsie i w razie czego poinformujemy.